października 15, 2015

sielsko





Wracając z Ostrowii Mazowieckiej przy trasie na Wyszkow napotkałam taki oto znak. 


A że mały Robaczek wiercił mi ostatnio dziurę w brzuchu, że "drapie gardełko" i że najlepszym lekiem na to wg Dziadziusia jest  kogel-mogel to wiedziałam już gdzie muszę jechać. Jaja oczywiście kupiłam. Były jeszcze ciepłe jak odbierałam je od gospodyni. I tak duże, że nie domykało się wieczko. Przejeżdżając przez wieś nie mogłam się oprzeć jej urokowi. Miałam wrażenie jakbym cofnęła się w czasie. Sami zobaczcie jak pięknie jest na polskiej wsi ❤️ 

















i rzeczone jajka :)





Okolice Wyszkowa są bardzo uroczym miejscem na Mazowszu. W gminie Długosiodło byliśmy ostatnio na grzybobraniu. Tutaj też są stawy hodowlane i możliwość zakupienia rybki - świeżej i wędzonej. Co również poczyniłam :)





2 komentarze :

  1. Uwielbiam takie klimaty i mimo iż jestem mieszczuchem z dziada pradziada to zawsze mnie ciągnie na wieś.
    Pozdrawiam cieplutko! Monia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie taki sielski klimat sprzyja odpoczynkowi :)

      Usuń

Copyright © 2014 🍬 Smakołyki Dominiki 🍬 , Blogger