lutego 20, 2017

🍩 pączki Ewy - najlepsze

Pączki z nadzieniem czekoladowym, budyniem czy adwokatem są towarem deficytowym w taki dzień jak Tłusty Czwartek.Wszyscy kupują ilości hurtowe z dżemem lub z różą….i każdy patrzy na mnie wielkimi oczami, gdy pytam o pączka np. z budyniem. Ileż można szukać pączków z czymś innym niż dżem….albo w ogóle bez niczego… Znaleźć „pączki beznadziejne” w Tłusty Czwartek …..  dobre żarty. Nie żebym była, aż taka wybredna. To nie ja - to Pan Robak 😜 
Nie jada z dżemem ani konfiturą - więc cóż było robić. W tym roku biorę pączki w swoje ręce. Przepis zdobyłam od mistrzyni  z  Gdańska - Ewa dziękuję! 

CO POTRZEBUJEMY:
  • 1 kg mąki
  • 10 dkg drożdży
  • 7 jaj (2 całe i 5 żółtek)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 0,5 l ciepłego mleka
  • 0,5 kostki masła (rozpuszczonego)
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżka octu lub spirytusu


DO DZIEŁA:
Zacznij od przygotowania zaczynu. Podgrzej w garnuszku 5 łyżek mleka. Dodaj drożdże, łyżkę cukru oraz łyżkę mąki. Pozostaw do wyrośnięcia w ciepłym miejscu.
W niewielkim garnku zagotuj wodę. Postaw na nim miskę, do której wbij jajka i żółtka oraz wsyp cukier. Energicznie ubij jajka uważając, aby się nie przegrzały. Zdejmij z pary i jeszcze chwilę ubij,
Do miski włóż wszystkie składniki oprócz masła i zacznij wyrabiać ciasto. Musi to chwilę potrwać - do czasu, aż będzie odchodzić od ręki. Na koniec dodaj rozpuszczone masło i wyrób jeszcze przez około 7-10 minut, aż ciasto będzie odchodzić od ręki. Odstaw do wyrośnięcia.
Z wyrośniętego ciasta formuj pączki i układaj na oprószonej mąką tacy. Nie przykrywaj ściereczką. Pozostaw na kolejne 10 minut do wyrośnięcia. 
W międzyczasie czasie rozgrzej olej i kładź pączki na tłuszcz wyrośnięta stroną do dołu. Smaż po 3 minuty z każdej strony. Temperatura smażenia 175 stopni. Nie śpiesz się ze smażeniem. 
Po wystudzeniu polukrować, nadziać dżemem lub innym nadzieniem wg własnego uznania.

DOBRE RADY ZAWSZE W CENIE:
  • Temperatura w trakcie ubijania jaj nie może przekroczyć 60 stopni. Ewa radzi, aby sprawdzać ich temperaturę paluchem ;)  Mają być dobrze ciepłe, ale nie gorące.
  • Pączki Ewy są niezwykle puszyste właśnie dzięki ubijaniu jaj na parze - koniecznie sprobujcie.
  • Z przepisu wychodzi około 25-27 sztuk pączusiów.
  • Zbyt wysoka temperatura powoduje, że pączek bardzo szybko się przypieka, ale już nie rośnie. Ewa mówi, że „pączek staje się leniwy” ;)
  • Pierwsze pączki za mną. Były przepyszne, pomimo mocnego "przysmażenia". Następne będą jeszcze lepsze, bo człowiek uczy się podobno na błędach.

  • Przybliżony koszt przygotowania pączków: 17 pln + olej / smalec do smażenia











2 komentarze :

  1. To ja z Panem Robakiem na pączki się piszę, też wolę bezzzzz:D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 🍬 Smakołyki Dominiki 🍬 , Blogger